Piąta fala koronawirusa w Polsce przybiera na sile, tymczasem szkoła Tadeusza Rydzyka organizuje sympozjum o pandemii, podczas którego wystąpią kontrowersyjny prelegenci. Prof. Krzysztof Pryć mówi o farsie.

Jaki jest sposób ojca Rydzyka na pandemię? „Nasz Dziennik” podaje, że podczas sympozjum, które odbędzie się 29 stycznia w Toruniu „wybitni eksperci zabiorą głos w dyskusji opartej na racjonalnych argumentach”.



Problem w tym, że pośród tych „wybitnych ekspertów” są m.in. przeciwnicy szczepień, którzy głoszą poglądy stojące w sprzeczności do wiedzy naukowej.

Podczas sympozjum głos zabiorą m.in. dr Marek Sobolewski, według którego „segregacja sanitarna nie ma żadnych naukowych podstaw”, a także dr Zbigniew Martyka, który twierdził m.in., że z powodu HIV zmarło więcej ludzi niż na COVID-19, a także dowodził „nieskuteczności maseczek”.

Oprócz nich na sympozjum wystąpi m.in. dr Włodzimierz Bodnar. Lekarz z Przemyśla zasłynął promowaniem amantadyny. Prof. Krzysztof Simon w rozmowie z „Rzeczpospolitą” stwierdził, że nie chciałby występować obok takiego mówcy i „ze względów etycznych” nie przyjąłby zaproszenia na takie sympozjum. W podobnym tonie wypowiada się prof. Krzysztof Pyrć.

Nie przyjmuję zaproszeń do farsy. Mogę dyskutować z naukowcami, ale kiedy jest spotkanie, którego główną tezą jest to, że właściwie ostatnie 600 lat medycyny i całą wirusologię powinno się wyrzucić do kosza, to przestrzeni do rozmowy raczej nie ma – powiedział „Rzeczpospolitej” prof. Pyrć.

Media związane z ojcem Rydzykiem od dłuższego czasu promują szkodliwe poglądy dotyczące pandemii. Jedną z gwiazd Radia Maryja jest Zbigniew Hałat, były wiceminister zdrowia, który jest przeciwnikiem nie tylko szczepień przeciwko COVID-19, ale także noszenia maseczek i antycovidowych obostrzeń.

To może Cię zainteresować:  300 tysięcy trumien. Eksperci załamują ręce

Hałatowi grozi utrata prawa do wykonywania zawodu. O szczepieniach mówił, że „na ludziach, w milionowych liczbach, dokonywany jest eksperyment”. Przypomnijmy: szczepienia na COVID-19 są bezpieczne, a szczepionki zostały dokładnie przebadane, zanim zaczęto nimi szczepić ludzi.