Temat zarobków Jurka Owsiaka od lat budzi duże emocje wśród Polaków. Czy szef WOŚP czerpie zyski z fundacji? Sprawdźcie, ile obecnie zarabia Jurek Owsiak i jak Polski Ład wpłynął na jego wypłatę.

Temat zarobków Jerzego Owsiaka powraca każdego roku i budzi ogromne emocje. Niektórzy oskarżają szefa WOŚP, że przywłaszcza pieniądze z działalności fundacji.

Jurek Owsiak odnosił się do tych zarzutów. Podkreślał, że nie czerpie żadnych dochodów z pracy w Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

3 lata temu Owsiak opublikował na Facebooku oświadczenie, w którym ujawnił wysokość swoich zarobków. Wyznał, że źródłami jego dochodów jest pensja za pracę w fundacji Złoty Melon, jako dziennikarz radiowy oraz wykładowca w agencji Power Speech.

Ja, Jurek Owsiak, od 6 lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko i wyłącznie do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jestem prezesem zarządu tej spółki i moje wynagrodzenie „na rękę” wynosi ok. 10 tys. złotych. Jego wielkość nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco, bo ostatnia moja podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 zł. Jako prezes zarządu Fundacji WOŚP, w swojej 27-letniej pracy w tym charakterze, ani ja, ani nikt z zarządu (4 osoby razem ze mną) nigdy nie otrzymał nawet złotówki z tytułu pełnienia tej funkcji (…) Po raz kolejny informuję, że ja, Jurek Owsiak, nie pobieram żadnego wynagrodzenia z Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – zaznaczył szef WOŚP.

To może Cię zainteresować:  Koszmarna wizja Krzysztofa Jackowskiego. "Idzie wielki kryzys"

Ile obecnie zarabia Jurek Owsiak?

Niedawno Owsiak narzekał, że Polski Ład negatywnie wpłynie na jego zarobki. Wyznał, że jego pensja zmaleje o 1,1 zł i wyliczył, że rocznie to jedna pensja mniej.

„Super Express” podaje, że jeśli kwota, o której wcześniej mówił Owsiak, jest wypłacana na podstawie umowy o pracę, zarobki brutto wynosiłyby ok. 15 tys. zł. To powyżej ulgi dla klasy średniej. W takim przypadku pensja, która rok temu wynosiła 10 623,59 zł netto, w styczniu skurczyłaby się do 9 620,59, a więc o ponad 1000 zł.