Izabella Łukomska-Pyżalska została okradziona. Łupem złodziei padły dwa auta. Milionerka i jej mąż wyznaczyli nagrodę za pomoc w odnalezieniu pojazdów, a w poszukiwania zaangażował się detektyw Krzysztof Rutkowski.

Izabella Łukomska-Pyżalska wyznała, że w piątek nad ranem złodzieje włamali się do jej domu w Czapurach przy ul. Leśnej. Ukradli dwa luksusowe auta warte 2,5 mln złotych.



Byliśmy wtedy w domu, ale spaliśmy wszyscy, to była godzina 4 rano. Złodzieje wyciągnęli kluczyki z domu i wyjechali autami za 2,5 mln złotych – powiedziała „Faktowi” milionerka.

Skradzione auta to czarne Porsche Cayenne Turbo S e-hybrid oraz Mercedes G AMG 63 Brabus. Izabella Łukomska-Pyżalska i jej mąż Jakub Pyżalski oferują nagrodę w wysokości 50 tys. zł za udzielenie informacji na temat miejsca przetrzymywania samochodów lub sprawcy kradzieży.

Rzeczniczka poznańskiej policji Marta Mróz potwierdziła, że 11 lutego funkcjonariusze dostali zgłoszenie o kradzieży na terenie gminy Mosina. Przekazała, że nie ma informacji, by skradziono coś poza luksusowymi samochodami.

W sprawę zaangażował się znany polski detektyw Krzysztof Rutkowski. Osobie, która przekaże „skuteczną informację” do jego biura, oferuje nagrodę w wysokości 100 tys. zł.

To może Cię zainteresować:  To wydarzy się w Polsce. Brak słów