Największy samolot świata Antonow An-225 „Mrija” spłonął w hangarze na lotnisku w Hostomelu. Informację tę potwierdzili w Radiu Swoboda pracownicy Antonowa oraz mer Buczy, a także minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

W niedzielę rano kanadyjski wywiad Open Source Intelligence Aggerator and Verifier (OSINT) przekazał na Twitterze, że największy obecnie używany i najcięższy w historii samolot Antonow An-225 „Mrija” płonął w hangarze na lotnisku w Hostomelu pod Kijowem.



Największy samolot świata zniszczony

Informację tę miały potwierdzać zdjęcia satelitarne. Wynikało z nich, że z hangaru, w którym miała znajdować się maszyna, wydobywały się płomienie i kłęby dymu.

Zdjęcia satelitarne pasują do rodzaju paneli hangaru, a zdjęcia z poziomu gruntu pasują do otwartego tyłu i ogólnej budowy hangaru. Wierzę, że możemy potwierdzić, że An-225 został zniszczony – napisano na profilu OSINT Canada.

W niedzielę po południu doniesienia te potwierdziło w rozmowie z Radiem Swoboda dwóch pracowników Antonowa oraz Anatolij Fiodoruk, burmistrz Buczy, miasta oddalonego o 4 km od Hostomelu. Fiodoruk wyjaśnił, że do hangaru strzelano z helikopterów.

Po piątym nalocie samolot został całkowicie zbombardowany – Anatolij Fiodoruk powiedział Radiu Swoboda.

Wiadomość o zniszczeniu An-225 „Mrija” przekazał na Twitterze także minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. „Rosja mogła zniszczyć naszą „Mriję”. Ale nigdy nie zdołają zniszczyć naszego marzenia o silnym, wolnym i demokratycznym państwie europejskim” – Kułeba napisał w poście.

To może Cię zainteresować:  Sonometry w rękach policji. Nowy bat na kierowców. Już sypią się mandaty

Producent samolotu, Państwowe Przedsiębiorstwo Antonow, poinformował w niedzielę po południu na Twitterze, że po sprawdzeniu An-225 „Mrija” przez ekspertów opublikuje oficjalne stanowisko w sprawie stanu technicznego maszyny.

Doniesienia o rzekomym zniszczeniu Antonowa podczas walk nad lotniskiem Hostomel pojawiły się już w czwartek. Informacjom tym zaprzeczył wówczas na Facebooku pilot Dmitrij Antonow.

Drodzy przyjaciele. Wszystko jest w porządku. Znowu wielkie oszustwo. Wojska rosyjskie znajdowały się pod Kijowem. Lotnisko Hostomel jest teraz pod rosyjskimi siłami powietrznymi. Duże samoloty prawdopodobnie wieczorem wylądują. „Mrija” jest cała. Trzymamy się i chwała Ukrainie – Antonow napisał w poście.

An-225 „Mrija” był jedynym istniejącym egzemplarzem samolotu tego rodzaju. Od 2001 r. był używany komercyjnie przez ukraińskie linie Antonov Airlines do przenoszenia bardzo ciężkich ładunków.