W związki z brutalnym atakiem Rosji na Ukrainę i sankcjami gospodarczymi, które to za sobą pociągnęło, rosyjskie sieci sklepów spożywczych ograniczają dostęp do podstawowych produktów. Wcześniej ograniczenia dotyczyły m.in. mąki, cukru i soli, teraz poszerzyły się o kosmetyki, proszki do prania i płyny do mycia naczyń.

Portal Nexta zamieścił na Telegramie zdjęcie kartki z jednego ze sklepów w Moskwie. Widać na nim, że od soboty do odwołania klienci mogą kupić jedynie 2 butelki płynu do mycia naczyń. Jak czytamy w ogłoszeniu, „istotne jest, aby towarów nie zabrakło”.



Ograniczenia w rosyjskich sklepach

Zdjęcie zrobił jeden z mieszkańców Moskwy w sklepie sieci „Lenta”. Jak poinformowali przedstawiciele sieci na swojej stronie internetowej, ograniczenia dotyczą jednorazowych zakupów oraz zamówień online.

W ograniczonych ilościach można kupić m.in. płatki zbożowe, herbatę, kawę, cukier, mąkę, produkty instant, przyprawy, sosy, konserwy mięsne i rybne, olej. Ponadto ograniczenia dotknęły kosmetyki, proszki do prania, papier toaletowy, chemię gospodarczą dla dzieci i pieluchy.

Ten wymuszony środek ma zmniejszyć ryzyko pustych półek w sklepach z powodu tego, że ktoś kupi za dużo, a później będzie odsprzedawał to po zawyżonych cenach – czytamy w komunikacie spółki.

Gwałtowny wzrost popytu

To już kolejny sklep w Rosji, który zdecydował się na podobne ograniczenia. Wcześniej zarządcy największej rosyjskiej sieci Pyatoroczka poinformował o gwałtownym wzroście popytu na cukier, kaszę gryczaną, olej słonecznikowy i inne towary, dlatego ograniczył ich sprzedaż.

To może Cię zainteresować:  Mąż zawsze nalegał, aby kochali się w prezerwatywie. Wstydził się powiedzieć jej prawdę...

Według naszych danych dostawcy mają wystarczające zapasy produktów, ale nie mają czasu na pakowanie i przygotowywanie produktów do dostawy do sieci handlowych – podała w oświadczeniu Grupa X5.