Archeolodzy znaleźli dowody na prehistoryczną katastrofę. 3800 lat temu u wybrzeży Chile doszło do trzęsienia ziemi. Jego siłę szacuje się na potężne 9,5 stopnia w skali Richtera. Jednak najgorsze było to, co stało się niedługo później.

Najpotężniejsze trzęsienie ziemi od czasu wynalezienia sejsmometru wydarzyło się w 1960 roku w południowym Chile. Miało ono siłę 9,5 w skali Richtera. Wstrząs spowodował znaczne szkody i utratę życia wielu osób.



Skutki katastrofy z 1960 roku pozostawiły 2 miliony ludzi bez dachu nad głową. Chociaż całkowitej liczby ofiar śmiertelnych nigdy się nie doliczono, wczesne szacunki dotyczące zgonów na całym świecie, sięgające tysięcy, zostały zmniejszone do 1655. Około 3000 osób zostało rannych.

Prehistoryczna katastrofa. Co wydarzyło się 3800 lat temu

Archeolodzy znaleźli dowody na trzęsienie ziemi u wybrzeży Chile równie silne jak to z 1960 toku. Wstrząsy wywołały ogromne tsunami, którego skutki musiały być katastrofalne dla mieszkańców przybrzeżnej równiny.

Trzęsienie ziemi, które miało miejsce 3800 lat temu, osiągnęło siłę około 9,5 stopnia, a powstałe w jego wyniku tsunami nawiedziło kraje tak odległe, jak Nowa Zelandia, gdzie głazy wielkości samochodów były przenoszone przez fale prawie kilometr w głąb lądu.

Trzęsienia ziemi ma miejsce, gdy dwie płyty tektoniczne ścierają się i pękają – im dłuższe pęknięcie, tym większe trzęsienie ziemi.

Znaleźliśmy dowody na pęknięcie, które jest ogromne. Ma około tysiąca kilometrów i znajduje się tuż przy wybrzeżu pustyni Atacama, wyjaśnia profesor James Goff, profesor wizytujący na Uniwersytecie w Southampton.

Miejsce wyludnione na 1000 lat

3800 lat temu wybrzeże pustyni Atakama było domem dla społeczności rybaków. Wykopaliska archeologiczne natrafiły na zniszczone przez fale kamienne budowle, leżące pod warstwą, którą pozostawiło tsunami. Niektóre ściany runęły w kierunku morza.

Miejscowa ludność została z niczym – powiedział profesor Goff. – Nasze prace archeologiczne wykazały, że nastąpił ogromny wstrząs społeczny, gdy mieszkańcy przenieśli się w głąb lądu poza zasięg tsunami. Minęło ponad 1000 lat, zanim ludzie powrócili do życia na wybrzeżu – dodał.

To może Cię zainteresować:  Weszli do mieszkania przez okno. Policjantom ukazał się taki widok