Funkcjonariusze policji zakończyli poszukiwania mężczyzny, który podczas awantury wyrwał policjantowi pistolet i oddał strzał. 35-latka udało się zatrzymać po trzech dniach na terenie gminy Gryfów Śląski.

Poszukiwania napastnika rozpoczęły się 23 czerwca. To właśnie tego dnia podczas interwencji policji w Milikowie mężczyzna odebrał jednemu z funkcjonariuszy pistolet i oddał z niej strzał. Następnie agresor zdołał uciec. Na szczęście nie udało mu się nikogo trafić.

Zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających w celu jego zatrzymania, ale nie przyniosło to pożądanego rezultatu. Mężczyzna nadal był agresywny i mocno pobudzony, atakował policjantów. Doszło do szarpaniny, w wyniku czego jednemu z funkcjonariuszy została na chwilę wyrwana broń, z której padł jeden strzał. Mężczyzna odrzucił broń, a następnie oddalił się. Nikomu nic się nie stało. – wskazywała policja.

Po skutecznej ucieczce mężczyzny policja rozpoczęła jego poszukiwania. Miejscowość, w której doszło do incydentu była obstawiona przez policję. Mundurowi przeszukiwali przejeżdżające przez nią samochody. Teren patrolował nawet śmigłowiec. Starania nic jednak nie dały, gdyż poszukiwany pozostawał nieuchwytny.

Dzień po zdarzeniu poszukiwania mężczyzny przybrały na sile. Policja wydała komunikat, w którym opublikowała wizerunek poszukiwanego. Okazało się, że 35-latek ma na swoim koncie liczne kradzieże i włamania. Po trzech dniach udało się zatrzymać napastnika. Według informacji Lwówecki.info poszukiwany mężczyzna ukrywał się u kolegi, pod którego nieobecność został pobity przez inną osobę i przekazany policji. Sprawą zajęła się prokuratura.

To może Cię zainteresować:  PILNE: Rząd dopłaci na paliwo! Benzyna i diesel z dodatkiem 500 zł miesięcznie? Od kiedy?