Zatruta Odra to przykład katastrofy ekologicznej, której największymi ofiarami stały się zwierzęta i organizmy zamieszkujące rzekę. Na temat zdarzenia zabrały głos osoby publiczne, w tym – Krzysztof Jackowski. Jasnowidz przewidział wszystko już rok temu? Na to wygląda.

Krzysztof Jackowski dołączył do grona osób publicznych, które zabrały głos na temat skażenia Odry. Zatruta rzeka stanowi zagrożenie zarówno dla miejscowej flory i fauny, jak i każdego, kto będzie miał z nią kontakt. Szczególną ostrożność powinny zachowywać osoby zabierające swoje czworonogi na spacery miejsca katastrofy ekologicznej.



Krzysztof Jackowski przewidział skażenie Odry?

Już na początku nowego filmu, który opublikował na swoim oficjalnym koncie na YouTubie, Jackowski podkreślił, że bardzo rzadko kontaktuje się z widzami w godzinach popołudniowych. Zrobił wyjątek ze względu właśnie na skażenie Odry, które uznał za na tyle poważne zdarzenie, by interweniować natychmiast.

Powaga sytuacji nie była jedyną przyczyną, dla której Krzysztof Jackowski niespodziewanie zabrał głos. Okazało się, że jasnowidz z Człuchowa już rok temu przewidział, że dojdzie do skażenia Odry. Pamiętali o tym również jego niektórzy fani, którzy zasypali Jackowskiego wiadomościami. Wówczas odczytał jednak wizję w niewłaściwy sposób.

Piszecie do mnie, ale ja pamiętam też tę wizję. Ponad rok temu na tym kanale, wykonując wizję na tematy przyszłościowe, prawdę mówiąc mówiłem o Gdańsku. O Gdańsku, że duże skażenie wody, ludzie będą bali się wody. I bardzo istotne jest to… No, wprawdzie nie Wisłę, ale mamy Odrę. Co istotne, Szczecin, Gdańsk to nie są od siebie (…) dużo oddalone miejscowości– tłumaczył fanom Krzysztof Jackowski (YouTube).

Krzysztof Jackowski podkreślił, że rzeka pozostaje mocno zatruta. Jasnowidz z Człuchowa nie krył niepokoju z powodu skażenia Odry oraz faktu, że ekspertom nie udało się wciąż ustalić źródła katastrofy.

Odra, jak się okazuje, jest mocno skażona. Wszyscy słyszymy, co tam się dzieje, służby niemieckie zbadały, że jest tam duża ilość rtęci, ryby są śnięte na prawie całej długości Odry. Jest to bardzo duże zagrożenie nie tylko dla fauny, flory Odry, ale także duże zagrożenie dla zwierząt, dla ludzi. Co istotne, ta skażona woda nie ma, nie stwierdzono dotychczas, gdzie jest źródło, jakie jest źródło skażenia – wyjaśnił fanom Krzysztof Jackowski (YouTube).

To może Cię zainteresować:  Tani węgiel. Polacy znaleźli alternatywę- kosztuje 20 zł za opakowanie.