Węgiel w kraju, w którym się go wydobywa, stał się towarem deficytowym. Tani krajowy surowiec nie pokrywa potrzeb Polaków więc zaczęto go sprowadzać nawet z Afryki. Surowiec o ile dostępny na składach kosztuje znacznie więcej, niż Polacy mogą na niego wydać. Szukają więc taniej alternatywy.

Tani węgiel miał być dla najbiedniejszych, a dostać go graniczy z cudem

Problem z opałem na zimę wymusza na Polakach rozpaczliwe działania, by trudny do zdobycia tani węgiel zastąpić czymś innym. Surowiec importowany to dziś wydatek ponad 3 000 zł, na który wielu Polaków nie stać. Ponadto jak pisaliśmy, jakościowo nie spełnia norm, by używać go we wszystkich piecach. Często jest też mniej kaloryczny, przez co zima w domach może kosztować jeszcze więcej.



To wydatek nie do udźwignięcia przez wiele budżetów domowych stąd Polacy ruszyli na zakupy i inwestują w alternatywny dla węgla opał. Koszt jest niewielki w porównaniu z węglem, ale nie znaczy to, że jest to dobry wybór.

Jak czytamy w publikacji Business Insider, coraz częściej ze sklepów znika czyściwo. Ten „opał” na zimę to wydatek 20 zł za opakowanie. Można się nim ogrzać tanio, więc dołącza do drewna, porąbanych mebli i innych często wybieranych odpadów na opał. W tym sezonie zimowym trzeba się zatem spodziewać, że pocięte skrawki materiałów stanowiących odpady przemysłowe nasączone olejem jednych ogrzeją, a drugich zatrują.

Nielegalnie, bo wolno palić tylko legalnymi surowcami

Niefortunna wypowiedź o tym, że Polska musi być ogrzana i trzeba palić niemalże wszystkim to gwóźdź do trumny. Desperacja Polaków z zabezpieczeniem opału na zimę jest tak duża, że chętnie z tej porady skorzystają.

To może Cię zainteresować:  Ksiądz nie będzie miał wyjścia. Za te grzechy nie dostaniesz rozgrzeszenia

Odpady to coraz częściej wybierana alternatywa dla węgla na zimę. Polacy pomimo wysokich kar oprócz śmieci palą niemalże wszystkim. Tej zimy należy się liczyć z tym, że będzie gorzej niż dotychczas.

Polacy jak pisze Business Insider, coraz chętniej kupują materiały w celach opałowych. Ta metoda ogrzewania nie różni się niczym od palenia innego rodzaju odpadami. W związku z tym jest zakazana.

Czyściwa nie są dopuszczone do obrotu jako paliwa do ogrzewania domów podobnie jak opony czy stare palety. To dlatego, że podczas ich spalania do powietrza przedostają się toksyczne związki chemiczne. Wśród nich są te najbardziej niebezpieczne tj. furany i dioksyny.

ad

Ubóstwo energetyczne Polaków jeszcze bardziej odczuwalne to skutek wysokich cen węgla i brak tańszych legalnych alternatyw. Wobec rosnących kosztów utrzymania i wydatków na energię i ogrzewanie Polacy, zamiast wydać 3 000 na węgiel- wybiorą tanie czyściwo. Tak może być ze względu na to, że w Polsce 1,3 mln gospodarstw domowych już nie stać na ogrzewanie domu.